Światło

/
0 komentarzy
/
5/11/2020



                         



                          
                        Kiedyś Rysiek Ridel śpiewał, że samotność to taka straszna trwoga. Wciąż wielu się jej boi, wielu przed nią ucieka, niektórzy są w stanie poświęcić wszystko, nawet siebie, by tylko nie zostać w jej ramionach. A tak naprawdę tylko w tej samotności możemy odnaleźć siebie, możemy się czegoś o sobie dowiedzieć, możemy zrozumieć kim naprawdę jesteśmy. Tylko w samotności możemy zrozumieć szczęście i znaleźć je w sobie. I to jest największy problem, jak się z tym zmierzyć, bo przecież nikt nie chce być sam. Ale taki właśnie musi być początek, bo tylko tam nie jest się pod niczyim wpływem i tylko tam nie uzależnia się swojego szczęścia od czegoś poza sobą. 
                      Na początku jest bardzo ciężko, ale jeśli pokona się wszystkie ciernie, smutki, żale, rozczarowania, schematy, manipulacje, wpływy i własne błędy, dojdzie się do tego właściwego momentu w którym w końcu zaczyna się naprawdę żyć.  
                           


                                                                            












     


Podobne posty:

Brak komentarzy: