Waste

/
1 komentarzy
/
5/18/2019






                                             

                                      Pamiętam, że jeszcze rok temu bloger, który nie prezentował w każdym poście nowej pary butów, był słabym blogerem, żeby nie powiedzieć chujowym. Popularność generowała konsumpcja, nowe zegarki, buty, paznokcie. Bloger, który chciał zadowolić nie gasnący apetyt czytelnika reklamował wszystko, co się dało, od płynów do płukania tkanin, przez ciuchy, samochody, a na żelazkach skończywszy. Teraz, kiedy świadomość społeczeństwa rośnie i czytelnik ma już dość podrzucania mu nieustannych "nowości", każdy deklaruje minimalizm, filozofie zero waste, jedną parę butów na każdy sezon i kurtkę po wujku od szwagierki brata siostry. Z jednej strony dobrze, że zmiana nastawienia idzie w takim kierunku, z drugiej pozostaje lekki niesmak.
                                         Niemniej dobrze widzieć, że wszystko znowu wraca na właściwe tory i że chodzi o coś więcej niż ta nowa para butów. 
                                    Ja sama wciąż uwielbiam ciuchy, wciąż je kupuje, oczywiście głównie w second handach. Czasem z potrzeby, czasem ze zwykłej ludzkiej próżności, bo coś na tyle mi się spodoba, że chce to mieć. Dlatego myślę, że tak naprawdę w tym wszystkim najważniejszy  jest umiar i to właśnie on winny nam podpowiedzieć, co w dzisiejszych czasach jest tzw. profesjonalizmem, a co zwykłym marnotractwem.  











    koszula, pasek Second Hand
spodnie Zara Second Hand


Podobne posty:

1 komentarz:

Ewa R pisze...

Piękna stylizacja ☺ Sam profesjonalizm ☺