Dusza

/
2 komentarzy
/
4/25/2019


                                           




                                                 Namieszałam, choć wcale nie czuję się winna. Sztruks, koronka, kropki i torebka w panterkowy print, totalny mix, w którym czułam się naprawdę dobrze. Z jednej strony elegancko, z drugiej bardzo po mojemu. Patrząc na zdjęcia tej stylizacji, która w moim odczuciu jest naprawdę i szczerze elegancka nachodzi mnie pewna myśl. Otóż zawsze powtarzam, że charakter kształtuje się całe życie, że pewne cechy, nawyki, zachowania można wypracować, jeśli dobrze skupi się na własnej świadomości. Ale są też rzeczy, które od zawsze w nas drzemią, do których nas ciągnie bez względu na to, jaka jest w koło rzeczywistość. Można je zagłuszać, ale można je również po prostu zaakceptować. Ja tak mam z moją rockandrollową duszą. Ona po prostu jest, była i będzie w moim życiu obecna. Bez względu na to czy jestem matką, panią w garsonce, czy w końcu przyjdzie mi być babcią, to zawsze, w wachlarzu konwenansów, ta dusza będzie chciała się przebić. Dzięki niej wiem, że ja to ja, bez względu na to, jaką mi jeszcze przyjdzie zagrać życiową role. 













spódnica Pull&Bear




Podobne posty:

2 komentarze:

MADAME LIPSTICK pisze...

Ajajaj namieszałaś hehe i wyszło genialnie :D ♡

FASHION HUNTER pisze...

Bardzo dziękuje:)