A tymczasem w listopadzie

/
0 komentarzy
/
11/14/2018




                                             Mam to szczęście, że mój tata jest tzn "złotą rączką" i to właśnie jemu zawdzięczam ponowne odpalenie mojego okna na świat. Dzięki tato.

                                             Na widok koszulki sygnowanej serialem Stranger Things córka podniosła wysoki pisk podekscytowania. Natomiast stojąca obok niej mama była wyraźnie zdziwiona i zaskoczona entuzjazmem swojej córki, po czym wybór tegoż odzienia skwitowała wzruszeniem ramion i skierowanymi do mnie słowami "Nie mogę nadążyć za tą moją młodzieżą, a tu trzeba im jeszcze jakieś wartości przekazać". 

                                            Wartości, szacunek, dobro, miłość do bliźniego, miłość do ojczyzny, o której w ostatnich dniach sporo się mówi. Osobiście nie brałam udziału w marszach z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Oczywiście ta kwestia nie jest mi obojętna, ale w sercu mam zawsze dysonans związany z patriotyzmem. Cieszę się i jestem wdzięczna, że żyje w wolnym kraju, chociaż czuje, że w wielu kwestiach jestem w nim pozbawiona własnego zdania i wyboru. Gdyby nadszedł czas, w którym trzeba byłoby chwycić szablę w dłoń, poszłabym walczyć, chociaż kiedy zobaczyłam kolację, jaką moje dziecko dwa dni temu dostało na oddziale chirurgii szpitala dziecięcego pomyślałam, że to nie w porządku, że chyba coś tu jest nie tak.  Kocham mój kraj, jego krajobraz, kulturę, tradycje i obyczaje, ale często mam wrażenie, że jestem we własnym kraju okradana, oszukiwana, że na każdym kroku muszę płacić bardzo wysokie klimatyczne w postaci różnych, absurdalnych opłat za to, że właśnie na tej ziemi przyszło mi żyć. Kraj wciąż podzielony, rozerwany, wolny, chociaż niejako zniewolony, otwarty chociaż hermetyczny, gdzie na każdym rogu zamiast życzliwości można otrzymać nieźły wpierdol za nic, gdzie strach zostawić pod blokiem rower, czy nawet psa przed sklepem (moją Aurę w ten właśnie sposób chcieli mi ukraść). Kraj paradoksów i kontrastów, gdzie tak naprawdę większość wartości zależy od punktu siedzenia. Jak zatem je kultywować i przekazywać dalej? jeszcze do końca nie wiem, ale mam nadzieję, że za kilka lat moja córka nie będzie musiała ich szukać w przeglądarce Google. 
                     
                                               
                                       














Jeansy Pull&Bear
kamizelka Tally Weijl

photo Daniel


Podobne posty:

Prześlij komentarz