Camel

/
0 komentarzy
/
5/07/2018





                                        

                 Trochę odpoczeliśmy od zdjęć, bo dwie ostatnie sesję kompletnie nam nie wyszły. Dzisiejsze zdjęcia to efekt trzeciego podejścia. Zapewne znacie pewien schemat, który przewija się wśród wielu par, w których żeńska części prowadzi bloga, więc męska zmuszana jest robić zdjęcia, bo ktoś musi, wiadomo. Kłótnie, próby, porażki, światło nie dopisuje, to aparat nie działa jak trzeba, to brak umiejętności, słabszy dzień do pozowania itd. Mój Daniel nie jest wielkim fanem robienia zdjęć. Robi je bo go o to proszę, ale za specjalnie tego nie lubi. Dlatego nie zgłębia też żadnych tajników fotografii, bo to nie jego ani działka, ani pasja. Tatuaże i motocykle to jego świat, a nie jakaś tam moda. Dlatego kiedy zdjęcia nie wychodzą tak, jak przedstawia to moja wizja po prostu odpuszczamy. Generalnie szukam kogoś, kto będzie wraz ze mną dalej prowadził to miejsce. Narazie zmęczony prośbami Daniel, bierze nasz fotograficzny oręż i resztkami sił robi mi zdjęcia dla swojego świętego spokoju. Ja mam zdjęcia, on ma spokój i ot taka to właśnie blogowo-związkowa sztuka kompromisu.
                                         












photo Daniel


Podobne posty:

Prześlij komentarz