Zimówka

/
0 komentarzy
/
11/20/2017







                                      

                       O tych butach mogę powiedzieć jedno, są mega wygodne, stylowe i przede wszystkim CIEPŁE! Bo otóż, moi Drodzy Czytelnicy, w okresie jesienno zimowym na pierwszym względzie mam przede wszystkim to, żeby nie marznąć. A zaznaczyć muszę, że marznę zawsze i wszędzie, więc tym bardziej cieżko mi zaspokić moją potrzebe ciepłego obuwia, czy też ubrania. Ostatnie zimy, przechodziłam w trekkingowych Salomonach, ale umówmy się, z "feszyn" nie mają one za wiele wspólnego. Za to żaden śnieg, deszcz i mróz nie są im straszne. Generalnie zawsze zastanawia mnie filozofia zimowego obuwia, zwłaszcza tego na cienkiej podeszwie? Albo filozofia zimowych płaszczy, które są tak cieniukie, jak plasterki szynki krojone w osiedlowym mięsnym przez panią Bronie. Wszystko jest piękne i ładne, ale na wystylizowanych manekinach, które zazwyczaj wszystko mają porozpinane (wiem, bo sama też je tak stylizowałam) za to z praktycznego punktu widzenia, kiedy na zewnątrz mamy zero stopni, wiatr, śnieg i gradobicie, to w czterech literach mam cały ten dizajn. Za to te buty spełniają moje wymagania i mam nadzieję, że w temperaturach minusowych też mnie nie zawiodą.







marynarka/spodnie/Second Hand
golf H&M
buty Lasocki

photo Daniel


Podobne posty:

Prześlij komentarz