Old

/
0 komentarzy
/
10/13/2017



                                              



                                    Do dnia dzisiejszgo koszula flanelowa kojarzy mi się w koloniami organizowanymi przez zakład pracy mojego taty. Lata 90-te, dostawaliśmy wtedy ręczniki, paczki, i właśnie te koszule. Wtedy ich nie lubiłam bo były synonimem klasy robotniczej, a teraz te swoją uwielbiam, właśnie dlatego, że to nie sieciówkowy dizajny, tylko ta sama, 100%  koszula pracownicza, którą dostaje się w inwentarzu służbowym. Te koszulę dostał Daniel x lat temu na jednym z sosnowieckich zakładów. Pokazywałam ją już wiele razy i chociaż ma już swoje wysłużone lata, jak dla mnie to fajny sentyment i totalny oldschool, a właśnie tego szukam w ubraniach.










koszula flanelowa z Bitronu
spodnie Zara
kurtka Mango

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz