Pomarańcza

/
0 komentarzy
/
9/28/2017





                                         


                        Pisałam o tym już wiele razy, ale przy tych zdjęciach ta myśl przyszła do mnie kolejny raz. Przedostatnie zdjęcia nie wyszły nam ciekawie, dlatego nie zostały opublikowane. Przeglądając materiał próbowałam rozłożyć ten fakt na czynniki pierwsze. Co poszło nie tak? Okazuję się, że brak pewności siebie. Przychodzi taki dzień, że bez względu na to, co założymy na siebie, patrząc w lustro po prostu coś nie gra. Wtedy właśnie tak było. Niby wszystko pasowało do siebie, włosy się ułożył, makijaż też nawet wyszedł, ale zbrakło tego czegoś, zabrakło poczucia że te ciuchy są jak moja druga skóra. Bo w ubraniach musimy czuć się dobrze, komfortowo, bez względu na to, czy zestawy podobają się innym, czy są w trendach itd. "Druga skóra" daje nam pewność siebie, poczucie seksapilu, sprawia, że dzień można faktycznie przeżyć inaczej. I być może z jednej strony to płytka analogia, ale w dni, w które nie mam czasu na porządny makijaż, czy muśnięcie koszuli żelazkiem, nie mam cierpliwości do ludzi, bywam niemiła, opryskliwa, zamknięta w sobie i wierzcie mi na słowo, wtedy byle poczciwa kobicina w kiosku może stać się moim wrogiem numer jeden! 
                    A Skąd wiedziałam, że tym razem zdjęcia będą mi się podobały ? bo wychodząc z domu mojemu zerknięciu w lustro towarzyszyła jedna, jakże wymowna myśl, "kurwa to jest to". 













płaszcz H&M
koszulka no name
spodnie Zara

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz