Paski

/
0 komentarzy
/
8/02/2017




                                



                       Dawno mnie nie było, powód? połowę mojego czasu pochłania praca, drugą połowę Milka, która mając wakację od rana do wieczora nieustannie absorbuje mnie do zabawy. Z jednej strony korzystam z tych chwil, z drugiej szlak mnie trafia, że nie mogę zrobić nic w spokoju. Takie macierzyństwo. Nie mniej dzięki temu sporo rzeczy odpuściłam i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wyszło mi to na dobre. Na przykład wcześniej, obmyślając wpis na bloga, starałam się wszystko planować itd, często z efektem przekombinowania, z brakiem naturalości. Natomiast przez ten ostatni czas, nie myśląc o stylizacjach blogowych, a jedynie ubierając się w codzienne zestawy, bo w czymś jednak człowiek musi chodzić, doszłam do wniosku, że zdecydowanie znaczenie lepiej mi to wychodzi. Tak właśnie dzisiaj prezentuje Wam takiego mojego zwyklaka, którego cudem udało nam się uwiecznić na zdjęciach. 

                        "Godzina 19sta, wciąż palił mocny żar z nieba, Mila niespokojna, bo rączki się lepią, bo w czapce gorąco, bo nie ma czym oddychać, a pasy od fotelika nieustannie parzą. Jeszcze 5minut córciu...5minut ...Dobra Kochanie dawaj, trzy fajne ujęcia i spadamy do domu... "












golf, pasek /Cropp
spodnie, buty/H&M

photo Zielony Wąż








Podobne posty:

Prześlij komentarz