Czerń

/
0 komentarzy
/
7/03/2017



                                                         


                                                     

                                 Początkowa miała byś sama sukienka, (to ten drugi egzemplarz w szafie) ale przy każdej próbie przekonania się do niej, patrząc w lustro czułam się wciąż zbyt infantylnie. Dlatego musiałam zestawić ją tak, aby czuć się w niej swobodnie, niestety kosztem całego jej dziewczęcego uroku. W moim przypadku zazwyczaj muszę coś zakryć, uciąć, podwinąć, tak, aby ten pierwotny fason dopasować do siebie. I chociaż całość wydaję mi się wciąż nazbyt delikatna, to czerń zdecydowanie balansuje mi charakter całości, bo jak to na mieście mawiają  "natury nie da się oszukać" nawet w kwiatowej sukience. 













sukienka SH
sweter Reserved
mules no name


Podobne posty:

Prześlij komentarz