Remontowcy

/
0 komentarzy
/
6/15/2017






                                                   Zdjęcia zrobione w przerwie między wierceniem, malowaniem, bejcowaniem, wkręcaniem, przybijaniem itd. Remont trwa u nas w najlepsze i szybko nie chce się skończyć. Cierpi na tym moja kobieca natura bo nie ma sił i czasu porządnie się wystylizować. Na zdjęciach chowam tylko dłonie po kieszeniach, żeby nie było widać resztek lakieru do drewna i metalu (świństwo ciężko się zmywa). Na szczęście, choć małymi kroczkami, prace posuwają się na przód i sama już nie mogę się doczekać efektu końcowego.

                                                           Dzisiejszy zestaw to ciuchy do codzienniego biegania po urzędach i castoramach (chociaż buty solidnie mnie obtarły!|) bo przy remoncie i własnym biznesie bez biurokracji i gwoździ się nie obejdzie. Notabene sklepy typu castorama i Leroy Merlin to dla mnie totalna abstrakcja. Chcąc kupić wkręty, na dziale metalowym do wyboru ma się ich setki. Jednak największym problemem dla takiego laika jak ja, jest próba wytłumaczenia personelowi o co właściwie mi chodzi. Jakie wkręty, do czego, po co itp. Wiecie... kobieta sobie coś wymyśliła, ale bladego pojecia nie ma, jak to technicznie zrealizować, Ot ma wisieć i już. Dodatkowo ile razy byśmy tam nie zajechali, to w trakcie remontu i tak okazuję się, że tej jednej, jedynej śrubki, która właśnie teraz jest potrzebna, niestety nie zakupiliśmy. Na szczęście uzbroiłam się w sporą dawkę cierpliwości, bo doszłam do wniosku, że to trochę tak, jak z moim blogowaniem, bo ilekroć kompletuje jakiś strój, to zawsze okazuję się, że do całości najlepiej pasowałby mi te buty, których akurat jeszcze nie mam. No istny kosmos!








kamizelka Vila
katana Mango
golf H&M
buty Reserved

photo Zielony Wąż



Podobne posty:

Prześlij komentarz