ThinkPink

/
0 komentarzy
/
12/13/2016








                                                                Oswajania kolorów ciąg dalszy. Możecie mi wierzyć na słowo, że pierwszy raz od czasów mojego świadomego ubierania się, tj od jakiś 23lat mam na sobie coś w kolorze różowym. Wielu moich znajomych nie wierzyło, że dożyją takiej chwili. A tu jednak. Zacznę od tego, że generalnie pierwszy raz od czasów potopu szwedzkiego coś w kolorze różowym przykuło moją uwagę. Dlatego kupując ten sweter nie do końca wiedziałam co z nim zrobię, ale jedno było pewne, musiałam go mieć. Sam kolor swetra wbrew pozorom kojarzy mi się z soczystą fuksją w zimowym odcieniu, którą dowolnie można podsycać lub gasić. Tutaj bardzo przypadło mi do gustu połączenie tego koloru z dość ciemnym odcieniem szarości, który fajnie zbalansowała słodkawy charakter swetra. Myślę, że różowa landrynka w wersji rockowej wyszła mi całkiem ciekawie i stylowo, zatem cóż...keep calm and think pink.








spodnie Mark&Spencer
kurtka H&M
sweter next

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz