90210

/
0 komentarzy
/
10/24/2016


                                         


                                           Przyzwyczajona do rurek z niskim stanem, kompletnie nie mogłam się przekonać do modelu spodni, który mam na sobie, mimo, że całe lato mom jeans przeżywały swój renesans. Swoje spodnie znalazłam przypadkowo w jednym z second handów. Przymierzyłam je z czystej ciekawości i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona przede wszystkim idealnie dopasowaną talią i tym, jak prezentuje się w nich sylwetka. Pomimo dość luźnego kroju w nogawkach, nogi prezentują się szczupło dzięki wysokiej, dopasowanej talii, która optycznie je wydłuża. Dużym jak dla mnie atutem jest również sam kolor spodni. Osobiście nie lubię spodni "stylizowanych na..." czyli sztucznie farbowanych, przecieranych, unowocześnianych, z domieszką streczu itd. Lubię jak kolor jest klasyczny, ponadczasowy, jak pierwsze jeansy  Levi's. Dlatego nawet jeśli spodnie leżą jak ulał, ale ich kolor jest "jeansowaty", nie podejmuję zakupu. No i nie pytajcie o cenę, bo kosztowały mniej niż paczka Marlboro. A jak wiecie na moim blogu pokazuję stylizację z rzeczy, które nieustannie są w użyciu, więc spodnie Beverly Hills 90210 również będą tutaj częstym gościem. 














spodnie, cekinowa bluza SH
płaszcz mohito

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz