Ghost Rider

/
0 komentarzy
/
9/07/2016


                                                


                                           Motocykl to nasz ulubiony środek transportu, jednak z blogerskiego punktu widzenia ma kilka minusików. Otóż żadna stylizacja włosów nie jest wstanie zmierzyć się z kaskiem, co widać na zdjęciach. Włosy są tak przyklapnięte, że nawet Taff na każdą pogodę nie dał rady. Druga sprawa to problem z utrzymaniem makijażu. Jadąc w ciepły dzień w trakcie trasy jest miło i przyjemnie, ale wystarczy na kilka sekund stanąć na czerwonym świetle w pełnym uzbrojeniu i leje się z nas strumieniami. Ja na ramoneskę zakładam jeszcze kurtkę motocyklową, na dłoniach mam rękawiczki, a na nogach motocyklówki (sandałki wożę  w skawie:) więc przy 28stopniach można się zagotować, co widać po zmęczeniu na twarzy. I ostatnia sprawa to drżenie rąk:) jak widać wszystkie zdjęcia wyszły nam ziarniste. 
                                           
                                         Także biorąc pod uwagę te okoliczności tytuł posta nie jest przypadkowy, bo sesja wyszła nam nieco mrocznie. Nie była to zaplanowana koncepcja, ale podoba mi się ten efekt jaki uzyskaliśmy i bardzo pasuje mi do dziewczyny harleyowca:)








koszula SH
ramoneska Mango
spodnie Tally Weijl 
pasek vintage

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz