Natural

/
0 komentarzy
/
8/30/2016



                                           

                                      


                                       Każdy z nas potrzebuję akceptacji drugiego człowieka, nie tylko tej fizycznej, ale także akceptacji swoich przekonań, pasji, wyborów, działań, osiągnięć itd. Jednak najważniejsza i często też najtrudniejsza do osiągnięcia jest akceptacja samego siebie. Jedni nabywają ją już od kołyski, inni pracują na nią całe życie pokonując swoje kompleksy i niedoskonałości.                    
                                             
                                         Moja droga do akceptacji wciąż pełna jest wzlotów i upadków, dlaczego? Kiedyś, w wyniku choroby oraz wypadku jaki miał miejsce podczas mojej ówczesnej hospitalizacji mój wygląd i tym samym postrzeganie siebie drastycznie się zmieniło. W krótkim czasie przytyłam ponad 20kilo, dorobiłam się kilku blizn i straciłam część trzonowego uzębienia. Świat mi się zwalił i wydawało mi się, że jestem w stanie go odbudować tylko wtedy, kiedy schudnę. Można rzec, że własne szczęście uwarunkowałam wskaźnikiem wagi. Szczęście niestety nie przyszło. Traciłam kilogramy myśląc jeszcze 5 i będzie super, jeszcze 2 i będzie idealnie, jeszcze 1,5 i będę zadowolona. Nigdy nie byłam. Chowałam się wtedy za mocnym makijażem, który dawał mi pozorne poczucie pewności siebie. Bez niego czułam się szara i nijaka, a on sprawiał że byłam jakaś i mogłam być kimś innym, niż jestem. Dopiero z wiekiem coś zaczęło się zmieniać. Doszłam do tego, że ideał nie istnieje i każda próba jego osiągnięcia będzie z góry skazana na porażkę, bo żaden efekt nie będzie w stanie mnie zadowolić, o czym przekonałam się na własnej skórze. I chociaż zdarza się, że czasami marudzę, to w zasadzie mogę śmiało powiedzieć, że dzisiaj lubię swoje naturalne odbicie w lustrze. Zrozumiałam, że czasami lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego zamiast wiecznie czegoś szukać lepiej jest docenić i dbać o to, co się ma, bo wtedy zdecydowanie bliżej jest nam do osiągnięcia szczęścia.












spódnica SH
koszula Vila

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz