Centrum

/
0 komentarzy
/
7/31/2016




                      


                  Dzisiaj nie zaszczycę Was dużą ilością słów, gdyż mój próg zmęczenia na tyle sięgnął zenitu, że w głowie zostały mi już same trociny. Wybaczcie. Napiszę tylko, że pomysł z fotelem chodził mi po głowie dość długo i cieszę się, że w końcu udało się go zrealizować. Centrum miasta, godziny szczytu i ja siedząca w fotelu, klasycznie w czarnym wydaniu.









spodnie SH
marynarka, buty Mohito
top basic Mango

photo Zielony Wąż



Podobne posty:

Prześlij komentarz