Poprawność

/
0 komentarzy
/
6/14/2016


                                   
                                    


                           Miałam w swoim życiu kilka epizodów związanych ze sportem. Chodziłam na judo, biegałam w sztafetach i uczęszczałam aktywnie na aerobik. Brałam nawet udział w kilku zawodach klubowych i szkolnych, ale bez jakiś spektakularnych wyników. Nigdy nie przybiegłam ostatnia, ale też nigdy nie byłam pierwsza. Porzuciłam więc ambicję sportsmenki i poprzestałam na kilku przysiadach w tygodniu dla zminimalizowania poczucia winy. Być może dla tego też nigdy do końca nie zrozumiałam sportowego fenomenu. Wszak każdy ma prawo do swojego bzika prawda? 
                  
                    Załóżmy, że masz w znajomych zapalonego kibica piłki nożnej, albo zagorzałą rowerzystkę. Kibicujesz jej i jej endomondo, bo bez względu na to, czy ktoś maluje, pisze, jeździ itd. ważna jest również społeczna aprobata i przysłowiowe poklepanie po plecach, wiesz stary, dobrze ci idzie, tak trzymaj!.         Co się jednak dzieję, kiedy nie widzisz już nic oprócz zdjęć z przygotowań do meczyku, z trwania meczyku, z euforii po meczyku. Albo tych kilometrów, które atakują Cię z każdego zakątka social mediów? Czy masz prawo czuć się zmęczony? wszak to przecież czyjeś szczęście, którym można, a nawet trzeba się dzielić. A Ciebie Nikt nie zmusza, do zwracania na to uwagi. Wystarczy po prostu zamknąć oczy i problem w magiczny sposób sam się rozwiąże. Chociaż niestety nie zawsze to działa. Dlatego myślę, że niezbyt poprawnie politycznie jest komuś zwrócić uwagę, że czegoś jest już przesyt, ale też niepoprawnie politycznie jest zalewać odbiorcę tak, aby zaczął tonąć w tej treści, wmawiając mu przy tym, że to jego wina, bo przecież nikt nie każę mu patrzeć. Z każdej strony potrzebny jest dystans i umiar. A jeśli sama zacznę zalewać Was zdjęciami butów, torebek i ciuchów, dajcie mi po prostu znać, najwyżej niepolitycznie się obrażę.
             
                  


P.S nie zwracajcie uwagi na moje odrosty, chodzi mi po głowie zmiana koloru włosów, ale póki co nie mogę sobie wyobrazić siebie w innej wersji. Dlatego zwlekam z farbowaniem, bo biję się jeszcze z myślami.

koszula Zara/SH
kamizelka H&M/SH
jeansy SH
buty CCC

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz