W koło macieju

/
0 komentarzy
/
5/10/2016



                          
                      

               Zawsze jest tak, że kiedy się czegoś raz na zawsze pozbędę, za jakiś czas wraca na to moda. Albo w szale wiosennych porządków powyrzucam masę zbędnych! rzeczy, po czym za niespełna miesiąc są one mi na gwałt potrzebne, chociaż wcześniej leżały odłogiem milion lat. Takie doświadczenia doprowadziły do tego, że robiąc remanent w szafie często szkoda mi się czegoś pozbyć i efekt końcowy jest taki, że wciąż przybywa, a nic nie ubywa. Dlatego na moich półkach znaleźć można rzeczy, które mają z 15lat, jak nie więcej. Tyle właśnie wiosen liczy sobie np. ta bluzka. Pokazywałam ją już dawno temu, chociaż patrząc po zdjęciach, czas chyba stanął, bo nawet fryzury zbytnio nie zmieniłam:) W sumie to dobrze, że moda zatacza koło, tylko gdzie to wszystko później mieścić?















bluzka no name
spodnie H&M
pasek, klapki Mango


p.s Dziękujemy właścicielom Dworu Mieroszewskich za możliwość zrobienia zdjęć w tak magicznym miejscu!


photo Zielony Wąż







Podobne posty:

Prześlij komentarz