Historyjka

/
0 komentarzy
/
5/24/2016







                       Jest już druga w nocy, a ja siedzę i słucham Artura Rojka "Składam się z ciągłych powtórzeń"  i myślę o znakach, o odpowiedzialności za czyny i słowa i o lekcji jaką daje nam życie.  Ostatnio pisałam Wam o moim frywolnym wstawaniu i wiecie co? chwilę po tym wpisie okazało się, że wracam do pracy i muszę stawić się codziennie o 7dmej rano w mieście obok. Czyż to nie kapitalny pstryczek w nos, dzięki któremu każdy z Was może wyciągnąć z tej historii swoje własne wnioski? 
                                               Ciesz się chwilą, co trwa wiecznie, jest niebezpieczne, w przyrodzie nic nie ginie, pamiętaj każdy kij ma dwa końce...itd.





spodnie, buty Mohito
koszulka Mango

photo moja siostra


Podobne posty:

Prześlij komentarz