Codzienne chwile

/
0 komentarzy
/
5/06/2016




                            
                     
                 Kocham obcasy, ale umówmy się, to nie są najwygodniejsze buty, a przecież trzeba iść do piaskownicy, trzeba zrobić ognicho, pobiegać za motylami, popuszczać bańki i powygrzewać się na łące. Więc jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądam kiedy robię babki z piasku, albo szukam najładniejszych pomidorów na targu, walcząc przy tym z niesforną Milą i pozostałymi siatami, to oto jestem w pełnej krasie. Welcome to my world!





















photo Zielony Wąż



Podobne posty:

Prześlij komentarz