SuperHero

/
0 komentarzy
/
3/06/2016

                           


               Kiedyś myślałam, że jestem niezniszczalna. Serio. Żyłam sobie frywolnie, nie przykładając większej wagi do zdrowego trybu życia (czy na studiach ktokolwiek o czymś takim słyszał?) do zegara biologicznego i do zużycia własnych, ludzkich zasobów. Człowiek był wiecznie młody i na wszystko gotowy. Na grande w środku nocy, na afterowe poranki, na tony papierosów i morze alkoholu. Na życie. Dzisiaj również jestem gotowa, ale stoję zupełnie z innej strony barykady. Ćwiczę, czytam etykiety, zażywam suplementy, dbam o profilaktykę. I chociaż na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło, to jednak zmieniło się wszystko i sama już nie wiem, czy to ja się starzeję, czy po prostu wszystkie matki tak mają?











kurtka, t-shirt Mango
Torebka Mohito
płaszcz H&M
buty Lasocki

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz