Entliczek pentliczek, kuchenny stoliczek

/
0 komentarzy
/
2/17/2016



                                            

                        Ponoć jak się nie ma co się lubi, to i tak nie lubi się tego, co się ma. My ponownie nadajemy z domu i powiem Wam szczerze, że wbrew wspomnianej wyżej teorii ta opcja zaczyna mi coraz bardziej odpowiadać. Po pierwsze dziecko nie krzyczy, że zimno, fotograf nie męczy się ze śniegiem, deszczem i całą inną aurą, która się zmienia jak w kalejdoskopie, mnie wiatr nie rozwala włosów i nie stoję rozpięta udając, że jest +20 czytaj odczuwalne -3. Jest natomiast ciepło, swobodnie, w tle leci sobie Renata Przemyk, dziecko się bawi, fotograf wszystko dobrze widzi, a ja siedzę sobie na kuchennym stole przykrytym białym kocem i udaję, że jestem w studio:) Bo tak sobie myślę, że jak się nie ma co się lubi, to się robi tak, żeby wykrzesać coś fajnego z tego, co się jednak ma:)












żakiet Atmosphere
top Mango
pasek vintage

photo Zielony Wąż



Podobne posty:

Prześlij komentarz