Tabula Rasa

/
0 komentarzy
/
1/01/2016





                                                 Nie lubię patrzeć do tyłu, bo zamiast skupiać się na pozytywach, zadręczam się tym, co się nie udało, dlatego dla własnego zdrowia psychicznego nigdy nie robię żadnych podsumowań. Wolę się skupić na tym co idzie, to zawsze napawa mnie optymizmem z prostej przyczyny, bo wszystko jest możliwe. Zatem jak przystało na kobietę mam masę postanowień noworocznych. Chciałabym w końcu zrobić prawko, zobaczyć Black Sabbath, zwiedzić Wiedeń, wyruszyć motocyklem z moją drugą połówką gdzieś w Europę, w końcu uszyć pierwsze spodnie itd. Dlatego mocno trzymam kciuki za to, żeby wszystko się udało, trzymam kciuki za ten 2016rok.  





P.S Na Sylwestra nie udało Nam się dotrzeć, chociaż o godzinie 17.00 byliśmy już w trakcie przygotowań. Zostaliśmy z córką i Polsatem:) tańczyłam w rajtkach na środku pokoju także źle nie było:) Strój trochę się zmarnował, ale przecież karnawał dalej trwa:)












tunika uszyta przeze mnie
cekinowy bomber H&M
płaszczyk SH
spodnie Vila
Torebka Gosia Baczyńska dla Rossmanna:)


photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz