Paczuszka

/
0 komentarzy
/
11/30/2015




                                              
                    Pamiętam, że co roku chciałam przyłapać św. Mikołaja na gorącym uczynku wtedy, kiedy w nocy z 5-tego na 6stego grudnia zostawiał mi prezent. Nigdy mi się to nie udało. Zamykałam oczy biurko było puste, otwierałam i czekała już mała paczuszka, co roku zapakowana tak samo. Skąd ten Mikołaj wiedział, jak zapakować mój prezent, skąd wiedział kiedy zasypiam skoro tak długo czuwałam na tej nocnej warcie, nie mówiąc już o tym, że za każdym razem wiedział co chciałam dostać, chociaż w życiu nie napisałam do niego żadnego listu. Później z wiekiem obnażyłam jego tajemnicę. Urok zgasł na kilka lat by teraz powrócić, bo przecież pojawiająca się w niewyjaśnionych okolicznościach paczuszka, to jedno z moich najfajniejszych wspomnień. Dlatego też podłożę ją mojej córce, w ten sam sposób. Później ona będzie ją podkładała swoim dzieciom. Tak rodzi się rodzinna tradycja. Tak właśnie sama zostałam św. Mikołajem i skąd to allegro o tym wiedziało? ;-) Magia.










koszula Pana D.
katana i futrzak SH

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz