I love rock'n'roll

/
0 komentarzy
/
10/13/2015

                             


                          Czy emanacja swojego stylu sprowadza się tylko do przewidywalności? Czy mając wyobrażenie kreowanej przez siebie osoby, na którą wpływa środowisko, moda, muzyka, popkultura, skazujemy się na powtarzalność, która przy sztandarowych elementach danego stylu nijak się ma do oryginalności? To pytanie postawić sobie można każdego ranka stając przed lustrem w tej samej, wczorajszej pozie. Myślę, że to sztuka stworzyć wizerunek nie sięgając do jego sprawdzonych korzeni, niewielu to potrafi, ale wierzę, że jest to możliwe. Sprawdzona recepta to przede wszystkim prawdziwość i szczerość wobec samego siebie, bo nie sztuką jest mieć ramoneskę w 10ciu kolorach i fasonach, sztuką jest nie mieć ramoneski, a wyglądać tak, jakby się ją miało całe swoje życie...

                                    












koszula Bershka
bomber Stradivarius
golf SH

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz