'Obowiązek obowiązkiem jest'

/
0 komentarzy
/
6/19/2015


                             



                       Ostatnimi czasy jestem bardzo zmęczona powinnością. Powinność mnie wręcz przytłacza, obciąża, sprawia, że bolą mnie plecy. Tamuję każdy mój krok, bo powinnam to, nie powinnam tamtego. Bez względu na to, jak bardzo jestem za wolnością jednostki, za indywidualizmem, własnym zdaniem i wyborem, wciąż potykam się o jakieś wewnętrzne blokady, jakieś warstwy z cyklu czym skorupa za młodu nasiąknie. Bo przecież mówili, że tego nie wolno, że tego nie wypada, że jak się człowiek wkurzy, to należy to stłumić, że jak oberwie, to nie powinien oddać, tylko w pokorze nastawić drugi policzek, itd. I patrząc ta no wszystko z perspektywy czasu, nie powiedzieli tylko jednego, co człowiek będzie miał w zamian? Może po prostu z góry założyli, że nie powinnam o to w ogóle pytać?...


 








katana Mohito
kurtka Mango
spodnie SH
trampki converse
top basic

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz