Tożsamość

/
0 komentarzy
/
5/17/2015



                            




                          Bardzo wiele czynników wpływa na to jacy jesteśmy i kim tak naprawdę jesteśmy. Ponoć charakter kształtuję się całe życie. A co z tożsamością? Czy potrafimy ją zachować w każdej życiowej roli? czy w każdej sytuacji i skórze czujemy się tak samo? Stosunek do samego siebie, to często wypadkowa charakteru i samoakceptacji zarówno tej duchowej jak i fizycznej. Niby proste i banalne, ale jak się okazuję powiedzenie sobie do lustra "hej lubię Cię" to nie zawsze taka prosta sprawa. Bo wiadomo, krzywy nos, włosy zbyt mało gęste, jakieś wypryski na czole i uśmiech jakby za mało hollywoodzki. Płytkie prawda? ale zastanawialiście się kiedyś, jak bardzo brak akceptacji swojego wyglądu potrafi wpłynąć na całe życie? Człowiek się zamyka, ucieka, traci moc na każdej płaszczyźnie, bo nie od parady mówi się, że to ładnym ludziom jest w życiu łatwiej. Ja swoją moc straciłam kiedy obcięłam włosy. Moja czarna, natapirowana do granic możliwości czupryna w jakimś sensie była moją tożsamością, określała mnie, definiowała, sprawiała, że patrząc w lustro czułam się sobą. Kiedy zaszłam w ciąże, niestety ją straciłam i tym samym jakiś kawałek ze mnie odpadł. Całość zaczęła się kruszyć, bo chociaż dobrze wyglądałam, to czułam, że jednak czegoś mi brakuję. Ktoś by powiedział co tam włosy, ludzie nie takie mają problemy i ja się z tym również zgodzę. Bo nieważne, czy jesteśmy szczupłe, grube, opalone, blade, z krótkim włosami, z długimi, z biustem, bez biustu, wiemy, że tak naprawdę bez względu na opinie innych, to jaki mamy dzień i jak się ze sobą uczujemy zależy tylko i wyłącznie od tego, czy potrafimy siebie zaakceptować razem z całym bagażem swoich za i przeciw.  I wydawałoby się, że to takie piękne i proste, wszystko w naszych głowach i w naszych rękach, ale dla przykładu niech tylko fryzjer na amen spapra Ci włosy i zobaczysz co się wtedy stanie...Dziwnym trafem przypalisz obiad, wszyscy w pracy będą Cię wkurzali, a na przejściach dla pieszych będziesz non stop trafiać na same czerwone światła. Tak wiem, wiem, nie wygląd w życiu się liczy, no ale przyznaj sama, nie tak właśnie jest?:)









moje włosy na szczęście odrastają, powoli wracam do siebie:)
bluzka no name
kurtka mango
chusta,torebka vintage
bluzka SH

photo Zielony Wąż




Podobne posty:

Prześlij komentarz