Na wesoło:)

/
0 komentarzy
/
3/25/2015


Pewien kogut z miasta Łodzi
nieustanie w spodniach chodził.
I choć się dziwiło ptactwo,
pielęgnował to dziwactwo.

Nosił dżinsy z cekinami,
ogrodniczki z kieszeniami,
spodnie wąskie oraz dzwony.
Czyżby kogut był szalony?!

Czemu kogut nosił spodnie,                        
choć mu w spodniach niewygodnie...?     
Myślał że mu to ubranie                           
może przynieść poważanie.         

             Każda przyzwoita kura              
ceni sobie własne pióra.
Kogut śledził mody trendy, 
ale kury to są zrzędy!  

Wsród kolegów był wyrzutkiem     
             spoglądali nań ze smutkiem.                  
           Wszak żałosne to przyznacie,                 
żeby kogut nosił gacie!!!      

Pomysł zatem był  zwodniczy.
Nie na taki efekt liczył!
Teraz sam się dziwi sobie
       "Chyba głupstwa jakieś robię?!".    

 Gdy przemyślał sprawę całą,
to mu w łebku zaświtało,
że przyczyną tej porażki
były cudze fatałaszki!

Wtedy mądrość odkrył taką
i ogłosił ją kurczakom
każdy ( nawet jajo kurze)
ma być wierny swej naturze!

Urszula Kozłowska "Kogut"










Ukochana kurtka, która dostałam w spadku od mamy:) nosiła ją jeszcze za czasów panieństwa, czyli jakieś 36lat do tyłu. Ja chodziłam w niej całe liceum, studia i z powodzeniem chodzę do dnia dzisiejszego:) Mama zawsze zakładała do niej swoje ulubione, sztruksowe, białe dzwony z Lee, kupione jeszcze w peweksie za dolary:) W tych spodniach też śmigałam już w podstawówce:) Mam je do dzisiaj, ale stopień ich wytarcia, zwłaszcza na tyłku, sprawia, że już nie ryzykuję ich założenia:)

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz