Gonitwa

/
0 komentarzy
/
2/27/2015


                           Dzisiaj zaszczycę Was totalną pustką w głowie, pustką wynikającą z chaosu jaki w niej panuje, a to dlatego, że myślę o wszystkim naraz, o sprawach wagi państwowej, duchowej, moralnej, i o zwykłych, codziennych duperelach pod tytułem co jutro ugotować. Jestem rozkojarzona, nieobecna. To stan, w którym gwałtownie się za coś zabieram, po czym równie gwałtownie tracę motywację. Rano chciałam robić przemeblowanie, popołudniu już opadały zakasane rękawy, a wieczorem stwierdziłam, że najlepiej jest jak jest, według starej zasady, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, wszystko dobre, co z miejsca nieruszane. Zatem sumę dzisiejszego dnia wyznacza myśl, że nie doceniamy tego co mamy, myśląc o tym, czego nie mamy, a jutro gotuje kalafiorową:)











Po latach ponownie wzięło mnie na nadruki:)
 koszulka Zielonego Węża:)
biała koszula Zara
kurtka Bomber Carry

photo Zielony Wąż









Podobne posty:

Prześlij komentarz