Jestem blogerką

/
0 komentarzy
/
1/29/2015



                Świat blogerek modowych bardzo ewoluował, czas pokaże czy w dobrą stronę. Niemniej istotne jest to, że z typowo szafiarskich korzeni wypłynęłyśmy na szerokie wody, a zasięg naszej ekspansji zdecydowanie wykracza poza granice naszej szafy. Dzisiaj jesteśmy wszędzie. Polecamy co jeść, gdzie chodzić, co zwiedzać, jakich kosmetyków używać, jak urządzić mieszkanie, zachęcamy do czytania, do aktywności fizycznej (zwłaszcza trend fit jest obecnie mocno popularny, nie, nie...nie mam nic przeciwko, sama będąc jeszcze w liceum dzięki rzetelnym ćwiczeniom schudłam jakieś 18kilo...Tak... kiedyś wyglądałam inaczej) do angażowania się w różne kampanie społeczne. Wiadomo, że co za dużo to i świnia nie zje, ale w umiarkowanych ilościach? dlaczego nie:) Niech sobie inni nie myślą, że w głowie oprócz kilku szmatek, torebek i butów mamy same wióry, bo oprócz tego, że lubimy się fajnie ubrać, to pracowite i inteligentne z nas babki, nawet jeśli dla większości to tylko wyjątek od reguły.












cekiny, spodnie SH
parka New Look SH

photo z salonu Zielony Wąż



Podobne posty:

Prześlij komentarz