Idol

/
0 komentarzy
/
3/21/2014


                 Za kilka dni córka kończy pół roku. Nawet nie wiem kiedy to zleciało. To dla mnie czas dochodzenia małymi kroczkami do wielkich zmian w moim życiu. Codziennie staram się być lepszym człowiekiem, bo wiem, że wszystko co robię będzie miało konsekwencję w jej późniejszym życiu. Uczę się zatem na nowo rzeczy, które z pozoru są banalne i do których nigdy wcześniej nie przywiązywałam wagi, a które teraz stały się moim przekleństwem. Kiedyś miałam klarowną i krótką wymówkę. Taka jestem i już. Dzisiaj to nie wystarcza. Dzisiaj nie mogę iść wobec samej siebie na ustępstwa, zgubny byłby to wzór do naśladowania. Zatem w natłoku codzienności walczę z przedmiotami o odkładanie ich na swoje miejsce, ścieram się z czynnościami o robienie wszystkiego do końca, a nie, brzydko rzec ujmując, po łebkach i toczę bójkę z czasem, aby nic nie odkładać na później. To takie proste i jednocześnie tak trudne. Dla niektórych sprawa nie warta zachodu, bo przecież świat ważniejsze ma problemy, a dla mnie to sprawa życia i śmierci bo teraz ja jestem dla kogoś tym całym światem. 














top cubus
spódnica własnoręcznie uszyta
kurtka Stradivarius
buty Centro

photo Zielony Wąż
plener centrum Sosnowiec


Podobne posty:

Prześlij komentarz