Kompleksy

/
0 komentarzy
/
12/08/2013


                               
                                         Codziennie walczę z kompleksami. Codziennie zastanawiam się skąd się biorą i czemu zatruwają moje życie. Analizując je, rozkładam na czynniki pierwsze wszystkie przyczyny, które prowadzą do skutku za krótkich nóg, za małej ilości włosów, za szerokich bioder i za małej ilości szarych komórek. Dochodzę do wielu wniosków, z których najważniejszy to fakt, że sama dla siebie jestem katem i oprawcą. To taka życiowa tendencja do wyszukiwania dziury w całym, a przy tym wszelkich innych braków, które dodatkowo sankcjonują istnienie owej dziury. Z drugiej strony myślę, że to wszystko to fikcja wymyślona na potrzeby rzekomo lepszego życia. Gdy będę piękniejsza, szczuplejsza, mądrzejsza, świat będzie stał przed mną otworem. Tylko to jest tak jak w reklamie "Czy Masaj, który ma trzy woły jest bogaty czy biedny? nie wiesz bo nie masz porównania". Gdybym była piękniejsza i nie nastałby jakiś wielki przełom graniczący z cudem moje rozczarowanie popchnęłoby mnie do szukania kolejnego braku, który stoi na przeszkodzie "lepszejszego" życia, a poza tym i tak zawsze znajdzie się ktoś dla kogo będę brzydka, gruba i głupia i tylko ode mnie zależy czy wezmę to na serio.









\


bluzka z SH
spódnica uszyta przez mnie
buty www.stylowebuty.pl

photo Studio Tatuażu Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz