Siódme poty

/
10 komentarzy
/
11/02/2013






                      Czasami siadam przed białą kartką papieru chcąc napisać kilka słów (zawsze chciałam być dziennikarzem) i o dziwo nie przychodzi wtedy żadna ciekawa myśl. Ktoś mógłby powiedzieć, że jak to, jest przecież tyle tematów, które warte są tego by poświęcić im parę linijek, ba nawet całych stron. Sęk w tym, że zazwyczaj im bardziej czegoś chcemy, tym częściej to się od nas oddala. Wiadomo, że na siłę zawsze coś się „wypoci”, ale czy efekt zawsze wart będzie tego potu? Przypomina mi się fragment piosenki Agnieszki Chylińskiej „Czy warto było szaleć tak - przez całe życie?” Czy warto zatem za czymś gonić, robić coś na siłę, działać dla zasady, lub dlatego, że tak właśnie wypada bo świat od nas czegoś oczekuje? Wielu z nas myśli w ten sposób. Ja również i wiem, że  myśląc tak, często sama sobie narzucam kajdany powinności. Powinnam być kreatywna, oryginalna, wyjątkowa, zdolna, ambitna i jaka tam jeszcze. Chcąc temu wszystkiemu podołać staję się nijaka, szara, marudna, niezadowolona, bez satysfakcji, przybita wyjątkowością innych, zazdrosna ect. A przecież w tym wszystkim nie chodzi o to by złapać króliczka, tylko by robić swoje, bo każdy ma własną drogę, na której, jak mówi tytuł książki Juliusza Strachota „oprócz marzeń warto mieć papierosy” :)















bluzka Carry
spodnie pull&Bear
buty Wojas
kamizelka Bershka

photo Zielony Wąż


Podobne posty:

Prześlij komentarz