9 miesięcy

/
5 komentarzy
/
9/17/2013



                               Różne sytuacje życiowe zmieniają ludzi. Zmiany podążają w różnym kierunku, nie rzadko zbaczając z właściwej drogi. Przez ostatnie 9 miesięcy wiele takich zmian zaobserwowałam u siebie. Z niektórych jestem dumna, inne pozostają w sferze zawstydzenia, gdzie leżą uśpione różnymi wymówkami z cyklu hormony, nerwy, wiadomo "baba w ciąży". Dobrze jest mieć taką wymówkę do momentu, w którym dochodzi do nas, że to właśnie wymówka, której głównym zadaniem jest obrona nas samych przed złowieszczym spojrzeniem własnego sumienia. Wielokrotnie nachodzi mnie taka myśl kiedy nerwy i emocje już opadają. Cofam się wtedy do kilku poprzednich minut, w których rzucałam piorunami rozbijając je o każdy próg mieszkania, trafiając tym samym w spojrzenia domowników, którzy we własnej Pani, na pewno nie widzieli "własnej Pani". Czy byłam sobą? nie wiem, wiem natomiast, że człowiek nie jest tylko sumą swoich własnych błędów i nie ma dwóch lewych rąk, tylko czasami brakuje mu wiary do tego by pamiętać, że jedna jest prawa, a druga lewa.

P.S Jutro termin, więc mam nadzieję, że to już pamiątkowe zdjęcia









Podobne posty:

Prześlij komentarz