Lektura

/
0 komentarzy
/
9/03/2013




                           Blogosfera, temat wciąż gorący i świeży, i wcale nie zanosi się na jakiekolwiek przeterminowanie wszelkich atrakcji z nim związanych. Wciąż czytam na kolejnych blogach i portalach różne punkty widzenia, a najmniej pożądane ponoć są te "własne punkty". Z tego co mi wiadomo, każdy opiniotwórczy punkt widzenia ma swojego autora, więc nie da się uniknąć bycia mądralą. Można sprawę sprecyzować o kwestię poruszania tematu, a obeznania się w temacie, bo temat poruszyć można każdy o ile ma się o nim tzn. blade pojęcie. Straszny w tym wszystkim zgiełk i zamęt, a obrywa się każdemu bez wyjątku, za to, że zdjęcia kiepskie, forma bez treści, szata graficzna do czterech liter podobna ect. Wszystko wymaga precyzji i czasu tylko nam go dajcie, a będzie jak pan bóg przykazał, schludnie i rzeczowo, chyba, że to już faktycznie jakiś wyścig o popularność w którym wszelki falstart jest linczowany, a wszelkie zdobyte zwycięstwo podejrzane. Proste brutalne reguły. Jest target, jest biznes, jest barter, jest wspaniale, a że wszystkich przy okazji wkłada się do jednego wora to trudno bo przecież nikt nie mówił, że blogowanie to rurki z kremem. Najpiękniejsze jest to, że jeśli poczciwy człek nie zgodzi się z odgórną krytyką, bądź nie daj bóg skrytykuje tę krytykę, zaraz usłyszy, że ma brak dystansu, że jest hejtem bo zazdrości innym, a tak w ogóle to nie ma żadnego doświadczenia w branży, a tym samym i kompetencji do jakiejkolwiek polemiki. Natomiast jeśli się zgodzi (czytaj nie zareaguje)tzn, że przyzwala na całą sytuacje w której blogger powszechnie nie ma własnego zdania, a tym bardziej narzędzia w postaci obsługi języka polskiego, więc się nie wypowiada. Błędne koło. Patrząc na to wszystko najlepiej byłoby zamknąć tę lekturę i odłożyć na półkę by mogła w spokoju pokryć się kurzem, chociaż z drugiej strony po obejrzeniu pierwszego odcinka Bloggers TV NEWS nóż mi się w kieszeni otworzył bo jako bloggerka/szafiarka jestem siłą rzeczy podpięta pod ten stereotyp na który takimi "atrakcjami" zapracowała sobie modowa blogosfera, a to mnie nieźle wkurza.












Podobne posty:

Prześlij komentarz