XXL

/
2 komentarzy
/
8/04/2013



                            Ze smutkiem ale jednak muszę to stwierdzić, ubrania lepiej wyglądają na mnie w wersji small. Kiedyś w liceum miałam problemy z wagą, był to czas kiedy skrupulatnie broniłam wszystkich grubasów, to się nie zmieniło. Jednak widzę po sobie, że po latach noszenia rozmiaru 34, w obecnym czuję się kompletnie nieswojo. Rzeczy, które powinny wyglądać zupełnie inaczej, po założeniu dają "bączkowy " (nazwa własna, pochodząca od zabawki z dzieciństwa) efekt, do którego nijak nie potrafię się dostosować i chociaż wiem, że w pewnym sensie jest to kwestia przyzwyczajenia to cieszę się, że już niedługo będę musiała się przyzwyczajać.








Olbrzymia koszula, rozmiar XXL by SH
leginsy typu basic

photo by Zielony Wąż


Podobne posty:

2 komentarze:

super-size-xl pisze...

Ja taki rozmiar nosze :) ale nie ubolewam z tego powodu.. większe nie zawsze trzeba zakrywać pod dużym i luźnym.. :)

FASHION HUNTER pisze...

Zerknęłam do Ciebie i bardzo fajnie dopasowujesz rzeczy:) napewno coś podpatrzę bo zostało mi jeszcze jakieś 5tygodni:)