Ażurowe dni

/
4 komentarzy
/
6/07/2011
Kocham odsłonięte ramiona, uważam je za esencje kobiecości. Tak samo szpilki, koniecznie wysokie. Chodzenie na takich wysokościach opanowałam do perfekcji i dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez obcasów.
Reszta total vintage. Spodenki mojej mamy, kupione x lat temu za dolary w peweksie, oraz ażurowy sweterek, taki, jakich setki wydziergała moja babcia. Do tego neonowy róż na paznokciach i fioletowa kopertówka, ahhh te kolory...szaleństwo. 







Sweterek by SH
Spodenki - vintage
Kopertówka by SH
Buciki CCC


Podobne posty:

Prześlij komentarz