Wiosna

/
0 komentarzy
/
4/28/2011
        Chociaż blogowanie to dla mnie wciąż tajemnicza zagadka, to jednak każdego dnia walczę z tą maszynerią kodów, poleceń i liczb. Do zatracenia. Ale i na tej drodze są jakieś sukcesy, Dzisiejsza wersja wiosenna. Bez powiewu klasyki, ale z domieszką beztroskich lat dekadencji. Ah ten bunt kobiecości. Kochałam go za determinację, za wolę, za to że dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.






 

 


Podobne posty:

Prześlij komentarz