Bo 2+2 równa się 4

/
0 komentarzy
/
4/11/2011
         Nigdy nie lubiłam definicji, za to, że są takie hermetyczne, bo hermetyczność wyznacza granice, czasami nie do przejścia. Wtedy czarne to zawsze czarne, białe to białe i nie ma miejsca na żadne "ale", bo o gustach raczej się nie dyskutuje. Na szczęście nawet w takich wypadkach jest światełko w tunelu. To względność, dzięki której na wszystko możemy spoglądać z różnej perspektywy, i nawet przez różowe okulary to będzie ta sama definicja, tylko w lepszych dla danego oka barwach. Tak rzecz ma się min. z kobiecością bo od lat spieramy się o to, czym właściwie jest. Dla jednych jej esencją jest długa, romantyczna maxi, dla drugich obnażająco krótka mini. Dla jednych to dopasowane, eleganckie spodnie, dla drugich poszarpane stare jeansy.




Spodnie - sześcioletnie jeansy
Marynarka - allegro
Buty - allegro
chusta - allegro
Koszulka -sh


Podobne posty:

Prześlij komentarz