Moda zmienia się z czasem, a co za tym idzie zmienia się także i nasze podejście do mody. Patrząc wstecz kiedyś nosiłam się obcisło, dzisiaj natomiast lubuję się w luźnych, nie do końca dopasowanych fasonach. Kojarzą mi się z pewną nonszalancją i awangardą, a założone niedbale potrafią dodać sylwetce stylu podkręcając całą stylizację. I chociąż w ubraniach typu oversize tonę dosłownie i w przenośni, to rzeczy o dwa rozmiary większe od tego który aktualnie noszę, zdecydowanie wkupiły się w moje łaski. Jednak aby stylizacja nie stała się przebraniem, nie zniekształcała proporcji ciała i nie wyglądała, jak ściągnięta ze staszego brata trzeba zachować balans i równowagę. Ja uzyskałam ją odsłaniając drobne kostki i wybierając fason koszuli z delikatną stójką na szyi, dzięki której ładnie zarysowała się linia ramion. Dodatkowo koszula rozszerza się ku dołowi tworząc tzn bombke, co także w stosunku do góry balansuje jej luźny, lejący się fason. Zatem w podążaniu za modą znajomość swojej sylwetki, a co za tym idzie dobór odpowiednich fasonów, to już połowa sukcesu.  Chociaż z drugiej strony, co tam teoria! wiosna idzie, więc wszystkie chwyty są dozwolone.
















                                  



                                                Trend militarny, camouflage, czy jak ktoś woli po poprostu moro pojawia się praktycznie w każdym sezonie odświeżając jedynie swoją forme z dodatków, przez ubrania, aż po zamiłowanie do ciężkiech wojskowych butów. W tym sezonie rządzić będzie charakterystyczny dla tego trendu deseń na kurtkach, płaszczach, parkach, bluzach i t-shirtach. Królują przede wszystkich klasyczne, wojenne barwy, czyli wszelkie odcienie zgnitej zieleni, a także brązu, które świetnie czuć się będą w towarzystwie szarości, ciepłych beżów, złocie, czerni i czerwieni. A jak nosić kamuflaż, aby uzyskać ciekawy i stylowy efekt? Najlepszym sposobem jest łącznie go na zasadzie przeciwieństw. Ciężkie wojskowe kurtki zakładamy do delikatnych, koronkowych sukienek, eleganckich garniturów, czy sportowych bluz i spodni, całość uzupełniając np etniczną biżuterią. Ja postawiłam na elegancko/wojskowy miks łącząc swoją zawłaszczoną, danielową kurtke z elegancką, prążkowaną kamizelką dodatkowo wzbogacając stylizację o klasyczną, również męską koszule i szpilki. Myślę, że miks wyszedł całkiem fajnie i ciekawie, bo w końcu nie od dziś wiadomo, że także w modzie przeciwieństwa bardzo lubią się przyciągać. 










kurtka/koszula Daniela
kamizelka Vila
szpilki Lasocki

photo Zielony Wąż












                                

                         Muszę stwierdzić, że jestem mistrzynią w wynajdowaniu problemów i wszelkich niedoskonałości. Ilekroć uporam się z jakąś swoją słabością, kompleksem automatycznie na to miejsce wskakuje kolejna, nowa zmora z którą dobrze byłoby się rozprawić. W moim przypadku dojście do pełnej harmonii to strasznie waleczna droga, na której nawet zła pogoda może przekreślić szale mojego zwycięstwa. I chociaż w codziennym życiu człowiek z własnej głupoty bierze pod uwagę te nic nie znaczące czynniki zewnętrzne, to codziennie staram się pamiętać, że ten cały babski świat w mojej głowie się kończy i tylko tam tak naprawdę się zaczyna.










żakiet kupiony wieki temu na allegro
koszula Bershka
spodnie Levi's/SH
buty CCC

photo Zielony Wąż


























                             


                        W modzie lubie eksperymenty i nie sztampowe rozwiązania. To czego stale szukam, to kolejny, nowy pomysł na zwykłą koszulę, spódnice, pomysł na siebie. Nie ważne, że później patrzą na mnie jak na totalnego freak'a, ważne, że mam na tyle odwagi, by właśnie nim zostać. 









płaszcz Mohito
golf H&M
spodnie Cropp
buty Lasocki
torebka Second Hand

photo Zielony Wąż






                        Jestem dzieckiem pokolenia X, które nie do końca nadąża za pokoleniem C (connet) przez co samo ma problem z dostosowaniem. Jednak dzielnie się nie poddaje i nawet konto na insta udało mi się odzyskać. Oczywiście wiele ustawień się pozmieniało, żeby za łatwo nie było, ale to już najmniejszy problem. Generalnie po tej całej sytuacji zrażona jestem do social mediów. Nie obrażam się na nie całkowicie, ale podchodzę już do nich z dużym dystantem. Tak łatwo jest komuś odebrać tożsamość, prywatność itd. A jakieś prawa autorskie? Ostatnio zauważyłam na wielu profilach facebookowych i tych na instagramie zdjęcia hasztagowane słowami "inspiracja", "inspiro" itd. zdjęcia bez podania źródła, bez w zasadzie żadnej adnotacji, skąd, kto, co i dlaczego, czy tak w ogóle można? 


Słyszeliście nową płytę Kultu ? (w okładce znalazł się nawet Sosnowiec:) nie wiem, o co chodzi z hejtem na to miasto, bo tu naprawdę nie jest tak źle:) mocno w stylu Kazika i mocno o naszych czasach.

"Niewielu tylko jeszcze coś widzi, nikt się nie wstydzi" 

 Szczerze polecam, bo dobry krążek











P.S Dajcie znać jakie są zdjęcia, tzn obrabiam je na lapku i tutaj wyglądają okej, ale na tablecie, czy telefonie są mega jaskrawe, jakbym dłubała przy nich za bardzo, a w zasadzie kontrast jest lekko podciągnięty. I teraz nie wiem, który monitor mnie przekłamuje:)


bomber/ Bershka
golf/H&M
koszula/SH
spodnie/KateMoss/ TopShop

photo Zielony Waż